środa, 24 sierpnia 2016

"Nie stać na kołacze, to jedz chlebuś, bracie"

To przysłowie w obecnych czasach nie jest takie oczywiste. Chleb (prawdziwy chleb, na zakwasie) powoli staje się rarytasem, a jego ceny zauważalnie wzrosły. Jak jestem w Polsce, smakuje mi tylko jeden jedyny chleb - ten pieczony przez moją Mamę. Na zakwasie. Z czarnuszką, słonecznikiem, czasem z marchewką albo orzechami włoskimi. Posypany płatkami owsianymi, czasem kminkiem. Z mąki umielonej w żarnach samodzielnie zrobionych przez Tatę. W ostatecznym bilansie kosztów wychodzi zawsze na to, że ten Maminy chleb jest droższy niż ten ze sklepu... ale za to jak smakuje!
Niewiele różnic dostrzegam w produktach spożywczych pomiędzy rynkiem polskim a austriackim. Ale tym, co najbardziej rzuca się w oczy, albo właściwie nasze kubki smakowe, jest zdecydowanie chleb. Wybór pieczywa w piekarniach i sklepach wiedeńskich jest imponujący... Przeważają chleby pełnoziarniste, żytnie i przede wszystkim smaczne.

https://www.wien.info/de/sightseeing/gruenes-wien/bio-baeckereien
blankblank
Czytaj dalej »

niedziela, 24 lipca 2016

Wyprawy za miasto - Śnieżna Góra

Czas na kolejną pozamiejską wycieczkę. Tym razem oddaliliśmy się 90 km. od Wiednia, aż do podnóża Alp, które otwiera góra Schneeberg (2076 m. n. p. m.).


Czytaj dalej »

czwartek, 21 lipca 2016

Dookoła Bratysławy - Hrad Devin

Drugi dzień naszej wycieczki, to ruiny zamku Devin i regionalne potrawy. Pogoda byla w sam raz, humory i cekawosc dopisywaly. Nie ma co dużo pisać, zapraszam do obejrzenia zdjec! :)


Czytaj dalej »

środa, 20 lipca 2016

Turystyczne wakacje - Bratysława

Z Wiednia do Bratysławy jest rzut beretem (no, takim superberetem, który doleci do 60 km). Zdecydowanie zbyt krótko podróżuje się autem, bo nie zdążam nawet wystarczająco przedyskutować z mężem aktualnie nurtującego mnie tematu, a tu już jesteśmy na miejscu i trzeba wysiadać. Czuję niedosyt, nie lubię pewnych spraw zostawiać niedopowiedzianych więc ciągnę temat również później... Usta zamyka mi dopiero świadomość, że jestem w zupełnie nowym miejscu i należałoby czerpać z tej okazji maksymalnie dużo doświadczeń. Cóż, nie chcę robić antyreklamy, ale muszę szczerze Wam powiedzieć, że w Bratysławie nie ma nic szczególnie zachwycającego. Ciekawe, czy podzielacie moje zdanie? Zapraszam do obejrzenia zdjęć!

Czytaj dalej »

czwartek, 7 lipca 2016

Z miasta na wieś. Krumau am Kamp

Wakacyjna pora, piękna pogoda, więcej wolnego czasu po zakończonych kursach wcześniej jawiły mi się jako idealne warunki do pisania postów. Jednak życie zweryfikowało moje plany i okazało się, że jestem bardziej zajęta "odpoczywaniem" niż przewidywałam.
Z uwagi na urlopowy czas, zapraszam do obejrzenia zdjęć z pięknych wiedeńskich okolic. Dzisiaj z miasta zabieram Was na wieś! :)

Czytaj dalej »

czwartek, 26 maja 2016

Krokiety ze szparagami w sosie holenderskim

W końcu jakiś przepis, zapraszam na wiosenne, ładne i pyszne krokiety ze szparagami! :)


Czytaj dalej »

wtorek, 10 maja 2016

Wyniki Rozdania

Witajcie! :)

Ślicznie wszystkim Wam dziękuję za wzięcie udziału w rozdaniu, które właśnie dzisiaj dobiegło końca. Z przyjemnością ogłaszam zwyciężczynie! :)

Czytaj dalej »
Copyright © 2014 Z Alicją przez Wiedeń , Blogger