Ostatnio jakoś tak bardziej zaczęłam dostrzegać brud, syf i smród tego miasta. Żeby się jakoś z tym uporać (czytaj: odnaleźć równowagę i dostrzegać też plusy) intensywnie szukam atrakcji, które pozwalają na relaks i choć trochę wyprowadzą mnie poza miasto. Wiosna się zbliża wielkimi krokami - czas na rekreację. Jakie możliwości daje nam Wiedeń? Dzisiaj o dwóch: wyprawa na jedną z wielu wież widokowych ukrytych w wiedeńskim lesie oraz city bike, czyli podróże rowerem.
wtorek, 9 lutego 2016
wtorek, 12 stycznia 2016
niedziela, 20 grudnia 2015
Świąteczne słodkości - Vanillekipferl
To, co od razu kojarzy mi się ze Świętami Bożego Narodzenia i Wiedniem, to Vanillekipferl, czyli rogaliki waniliowe. Te najsłynniejsze ciasteczka wypiekane w każdym wiedeńskim domu w okresie przedświątecznym skradły i moje serce. Mistrzynią w ich pieczeniu jest moja Siostra, dzięki której od dobrych kilku lat są to również najsmaczniejsze ciasteczka w naszym domu rodzinnym :)
wtorek, 8 grudnia 2015
czwartek, 19 listopada 2015
Glühwein - rozgrzewające grzane wino
Glühwein i Punsch, to chyba najpopularniejsze zimowe napoje w Austrii. Na jarmarkach przedświątecznych można wypróbować przeróżnych smaków, i w pełni poczuć atmosferę nadchodzących świąt. Wczoraj poczułam natchnienie (a jednocześnie pragnienie) i postanowiłam zmodyfikować i przyrządzić jeden z interesujących przepisów znalezionych w licznych gazetach i książkach z dobrościami. Możecie nie wierzyć, ale tak dobrego grzanego wina nie piłam nigdy wcześniej! Wyszło mi po prostu zaje***** :)
wtorek, 17 listopada 2015
wiedeńskie kawiarnie: Café Hawelka
Jak wiadomo wiedeńczycy uwielbiają kawę. Piją ją często i gęsto, a w mieście pełno urokliwych kawiarni, które mają swoich stałych bywalców i mniej lub bardziej rozbudowaną tradycję. Tym razem odwiedziliśmy Café Hawelka. Staromodne wnętrze, czeskie specjały i kawa... taka jak wszędzie.
niedziela, 1 listopada 2015
Mroczne malarstwo Muncha w wiedeńskiej Albertinie
Halloween to chyba idealny dzień na podziwianie twórczości norweskiego artysty. Cóż innego można sobie "wymarzyć" na ten czas niż temat miłości, śmierci i samotności? W wiedeńskiej Albertinie (budynek muzeum z kilkoma wystawami i dodatkowo salami królewskimi dostępnymi do zwiedzania) czasowa wystawa arcydzieł Edvarda Muncha przyciągnęła w ten dzień spore tłumy. Na otwarcie wejścia czekałam w kolejce razem z około pięćdziesięcioma fanami malarstwa. Bilet wstępu dla dorosłych kosztuje 12,90 Euro i obejmuje zwiedzanie wszystkich 4 wystaw i sal królewskich.



