Nad Dunajem nie można się nudzić... można za to leniuchować na zielonej trawce, biegać albo jeździć na rowerze promenadą, słuchać i bawić się na dość często organizowanych koncertach, upijać się drinkami w przybrzeżnych tawernach, (można tam również tańczyć do kubańskich rytmów) wynająć motorówkę, lub rower wodny i korzystać z chwil wolności, albo zafundować sobie rejs statkiem. Można też grillować i pływać siłą własnych mięśni... podziwiać przyrodę ale i architekturę, a nawet da się skoczyć na bungy za 99 Euro z tarasu 252 metrowej Wieży Dunaju... I pewnie można skorzystać z wielu jeszcze innych atrakcji, na przykład często skacze się z mostu do rzeki. My w weekend zaledwie grillowaliśmy i było bardzo fajnie!
czwartek, 18 czerwca 2015
niedziela, 14 czerwca 2015
Wiedeńska sałatka idealna na upały
Lato w pełni, upały odbierają apetyt na "ciężkie" dania, dlatego wczoraj zrobiłam idealną na weekend szybką, łatwą i zdrową wiedeńską sałatkę :)
czwartek, 11 czerwca 2015
Ahoi! :)
Już dawno chcieliśmy wybrać się na rejs statkiem po Dunaju... Naszym celem było początkowo Wachau (piękna kraina moreli i słynnego wina). Ale zrobiliśmy już drugie podejście i znowu nie było dla nas wolnych miejsc... Trzeba rezerwować statek miesiąc wcześniej, dlatego, z braku laku, zdecydowaliśmy się na rejs w obrębie Wiednia.
sobota, 6 czerwca 2015
Cesarskie miasto (część 2) Willa Hermesa
Okazuje się, że cesarskich posiadłości w Wiedniu jest jeszcze więcej niż myślałam do tej pory :) O głównej siedzibie władców - Hofburgu - pisałam już tutaj. A o istnieniu tej malowniczej Willi Hermesa, położonej w środku lasu w 13 dzielnicy Wiednia jeszcze do wczoraj nie miałam pojęcia. Nazywana jest willą Hermesa, bo posąg tego boskiego posłańca, wykonany przez niemieckiego rzeźbiarza Ernsta Hertera, zdobi ogród i front willi. Mam ciekawą książkę z zaplanowanymi wędrówkami pieszymi po terenie całej Austrii i to tam znalazłam wskazówki jak dotrzeć do tego majątku Habsburgów.
http://www.meinbezirk.at/hietzing/kultur/goetterbote-hermes-vor-der-gleichnamigen-villa-d863241.html
sobota, 30 maja 2015
Jak NIE ROBIĆ tortu Sachera
Chciałam dzisiaj napisać o cukierniczym majstersztyku wiedeńskim - o torcie Sachera. Pewna siebie i swojego talentu kulinarnego zabrałam się do wypróbowania przepisu, który znalazłam w BARDZO DOBREJ książce kucharskiej z austriackimi przepisami stulecia... ale niestety popełniłam tyle błędów, że jedyny post jaki mogę napisać by podzielić się moimi doświadczeniami, to "Jak NIE ROBIĆ tortu Sachera"...!
Zapraszam, bo podobno warto uczyć się na cudzych błędach! :) A u mnie pierwsze koty za płoty i jestem pewna, że następny tort czekoladowy uda mi się wyśmienicie i będę mogła podać Wam idealnie pyszny przepis :)
środa, 27 maja 2015
Minimalistyczna zupa środowa :)
Zupa cebulowa jest najczęściej kojarzona z Francją i tamtejszą kuchnią, Francuzi przygotowują ją na bazie białego wina. W Austrii jest ona bardzo popularna, ale przepis uproszczono do minimum i nie zawsze wykorzystuje się do jej sporządzenia wino. Robiłam tę zupę już kilkakrotnie (jakoś tak dziwnie się składa, że akurat w środy) i stwierdzam, że zawsze się udaje, jest pyszna, a co najważniejsze, mogę ją zrobić bez wcześniejszego planowania nawet w pół godziny, bo nie jest wymagająca pod względem potrzebnych składników ani stopnia trudności.
niedziela, 24 maja 2015
Secesyjny pawilon, autobus hybrydowy i Wiener Melange w Hundertwasserhaus, czyli wybory prezydenckie po naszemu
Dzisiaj druga tura wyborów na Prezydenta RP. Oczywiście pojechaliśmy zagłosować do polskiej ambasady w Wiedniu, do 13. dzielnicy. Trochę się zdziwiłam, że było to takie łatwe, nie potrzebowaliśmy ŻADNYCH zaświadczeń z Polski, wystarczyło w odpowiednim czasie zadzwonić do ambasady i podać swoje dane, lub zarejestrować się internetowo i bez problemu wpisano nas na listę wyborców. Oddaliśmy swój głos! Ale dotarcie do ambasady (zdjęcie poniżej) zajęło nam ponad 3 godziny - nie bylibyśmy sobą, gdybyśmy nie zboczyli z drogi... :)
http://bazateleadresowa2.poland.gov.pl/index.php?ty=3.19.5.1.11.15.7.12&m=145&document=20





